Zacznij od opowieści
Ocalałe baszty są jak pinezki wbite w plan średniowiecznego miasta. Gdy połączysz je spacerem, zaczynasz widzieć niewidzialny dziś obwód murów, fos i bram, który przez stulecia oddzielał miasto od przedmieść.
Patrz uważniej
Trzy rzeczy, które pomagają odczytać to miejsce.
Najlepiej zachowany element fortyfikacji i dobry punkt, by zacząć odtwarzać dawną linię obrony.
Dziś związana z Muzeum Ziemi Kociewskiej — miejsce, gdzie opowieść o murach przechodzi w historię całego regionu.
Przypomina o kierunku dawnych dróg i o tym, że mury były częścią systemu komunikacji, a nie tylko przeszkodą.
Historia miejsca
Ceglana granica miasta.
W XIV wieku Starogard otoczono systemem murów, bram, baszt i fos. Dla mieszkańca była to codzienność: bramy wyznaczały rytm ruchu, a obwarowania chroniły nie tylko domy, lecz także handel i warsztaty.
Na początku XIX wieku duża część umocnień przestała być potrzebna i została rozebrana. Ocalałe fragmenty są przez to jeszcze cenniejsze — pozwalają przejść od Rynku ku Wierzycy i wyobrazić sobie, gdzie kończyło się zwarte średniowieczne miasto.
Spróbuj odtworzyć obwód miasta.
Idąc od Baszty Gdańskiej przez muzeum, mur przy Starostwie i Basztę Tczewską, obserwuj, gdzie kończyła się średniowieczna zabudowa.

