Zacznij od opowieści
Stań pośrodku Rynku i rozejrzyj się powoli. Fasady opowiadają o odbudowach, gotycka fara o średniowieczu, a ceglane linie w nawierzchni prowadzą do budynku, którego już nie ma. To najlepszy punkt startowy, bo w jednym miejscu spotykają się najważniejsze epoki Starogardu.
Patrz uważniej
Trzy rzeczy, które pomagają odczytać to miejsce.
Zacznij od środka placu. Zamiast fotografować tylko ratusz, obejdź go dookoła i zobacz, jak niewielki jest wobec zarysu starszej budowli.
W nawierzchni szukaj linii pokazujących przebieg odkrytych fundamentów dawnego ratusza.
Zrekonstruowane studnie przypominają, że średniowieczny Rynek był miejscem codziennej pracy, handlu i zaopatrzenia w wodę.
Historia miejsca
Rynek, który ma drugie dno.
W XIV wieku regularny plac stał się sercem lokowanego miasta. Wokół niego skupiały się handel, rzemiosło, sądownictwo i władza. Dzisiejszy spacer po Rynku odbywa się więc po tej samej osi, która przez stulecia porządkowała życie mieszkańców.
Wielki pożar z 1792 roku zmienił obraz centrum. Kolejne odbudowy przykrywały starsze warstwy, ale ich nie wymazały. Podczas rewitalizacji w latach 2017–2018 archeolodzy odsłonili pozostałości dawnego ratusza oraz średniowieczne studnie. Zamiast schować odkrycia pod nową nawierzchnią, ich przebieg zaznaczono w przestrzeni placu.
Rynek, który skrywa starszy Rynek
Podczas prac modernizacyjnych w latach 2017–2018 odkryto pozostałości gotyckich piwnic i średniowiecznych studni. Badania wskazały, że pierwotny ratusz mógł być co najmniej dwa razy większy od obecnego.
Oś czasu
Nie patrz tylko na fasady. Pod płytą Rynku nadal leży kilka wcześniejszych wersji miasta.
Odczytaj dawny Rynek z nawierzchni.
Spróbuj odnaleźć ceglane obrysy dawnego ratusza i wszystkie odtworzone studnie. Dzisiejszy plac pozwala dosłownie przejść po planie starszego Starogardu.



